-Już idę !! - mama przyszła do mnie do pokoju .
Właśnie gadałam z bratem na skype , który chciał nam oświadczyć , że :
-Wasz piękny młody i przystojny wierny syn oraz kochany brat wraca do domu !!-krzyczał do kamerki .
-To super ! Kiedy przyjeżdżasz ? -powiedziałam z bananem na ryjcu xd
-Mamo nie płacz! -powiedział Adam zauważając , że mama płacze.
Przytuliłam ją , bo wiedziałam ile znaczy dla niej powrót Adama . Był jej skarbem . Miałam wrażenie , że kocha go najbardziej na świecie . Tak bardziej ode mnie . Nie miałam do niej pretensji . To był jej pierworodny syn . Wielbiłam ją mimo wszystko . <3 Pogadaliśmy jeszcze chwilę . Okazało się , że Adam już za godzinę ma samolot , więc bd wieczorem . Mama poszła na dół . Robiła obiad . FRYTKI !!! Kocham je ! Marry dostępna.
- Zadzwonię do niej ...-powiedziałam sama do siebie .
- Hej piękna !! -powiedziała kiedy włączyłam kamerkę .
- Tu się jebnij -wskazałam na czoło. Popatrzyła na mnie złowieszczo .
- A Ty jak zwykle nie chcesz dopuścić do siebie wiadomości , że jesteś słiczna - powiedziała
-Bo nie jestem , tylko mnie pocieszasz , Ty mój gejuhuu - pokazałam serduszko z palców w stronę laptopa -Jak tam HARRUŚŚ ?? - powiedziałam i zaczęłam ruszać brwiami .
-A dobrze , już zjedliśmy śniadanie xd - śmiałyśmy się w niebogłosy .
Nie wiem czy wiecie , ale my kochamy One Direction więc wymyślamy sb , że z nami mieszkają . Tak było od zawsze . Harry mieszkał z nią . A reszta tych naszych kochanych głuptaków u mnie. Jesteśmy już na takim poziomie schiz , że mówimy do nich nawet jak jestesmy same w domu xdd. Okey odchodząc od tematu nas mondryh ludziuf . Gadałyśmy jeszcze z pół godzinki i stwierdziłyśmy , że musimy sie spotkać . W końcu od 2 dni są wakacje . Trzeba się rozerwać , hmm ??
-To co milejdi , przychodź do mnie -powiedziałam
-Spoko tylko muszę się jeszcze ogarnąć - tak naprawdę obydwie byłysmy w pidżamach .
Pożegnałysmy się . Poszłam do mojej garderoby . Wyciągnęłam to i poszłam do łazienki . Pofalowałam włosy , załozyłam zestaw , zrobiłam lekki makijaż i zeszłam na dół na obiad .
Było pyszne . Kiedy skończyłam poszłam umyć zęby . Poszłam na górę i włączyłam tą piosenkę Kocham ją . Weszłam na Twittera. Louis tweetnał ! Okey co napisał : Czy marchewki mogą zawładnąć naszą planetą ? O.o ' ahaa... spoko ... KOCHAM GO !! ..
______________________________________________________________________
Hejka !
Co tam u Was ??
Podoba Wam się rozdział ?
Komentarz
Dzisiaj bd pisać jeszcze 2 , ale wieczorem . ;)
Omomomomomomomom, jaki zajebisty! ;* hehe mohehe <3 piszaszajaj dalej, a tak wgl, co tam u Louisa?? ^^ ~ Marry : *
OdpowiedzUsuńhuehuehue ^^ wszystko dobrze xdd ;D /Marchewa
OdpowiedzUsuńhahahahaha, na pewno?? pozdrów Louisa : **** i Zayna i Nialla i Liama xD ~ me & Harry xD
OdpowiedzUsuńHAHAHAHA 'czy marchewki moga zawładnąc nasza planeta' hahaha to mnie rozwaliło :D kocham, dalej <3 :D
OdpowiedzUsuńno właśnie, daleeeeej a nie pierdolisz, że nikt tego nie czyta i że jest ten blog beznadziejny! to co w takim razie mam powiedzieć o swoich blogach? :* ^,^
OdpowiedzUsuńSuper rozdział <3<3 juz cię kocham marchewko ty ;D
OdpowiedzUsuń