niedziela, 18 listopada 2012

Rozdział 3

***perpektywa Marchewy***

-Cześć ! Mam dla Was niespodziankę ! - powiedział Adam.

-Kim jest ten Facet ?- spytała Marry 

-To właśnie ta niespodzianka - uśmiechnął się mój brat i kiwnął ręką do tego faceta , który po chwili znalazł się koło nas.

- Dziewczyny oto ..


-PAUL HIGGINS !!! -wykrzyczałyśmy oby dwie , a oni zaczęli się z nas śmiać .


-Dzięęęękuuuuujeeemyyy -powiedziałyśmy niczym dzieci z przedszkola i się w niego wtuliłyśmy.

-Paul jest tutaj po to , aby coś Wam powiedzieć ... - mój brachol się usmiechnął.

-A więc jestem menadżerem One Direction co już pewnie wiecie ... - powiedział menszczyzna xdd

-Tak , oczywiście -powiedziałyśmy .

-... więc gadałem z chłopakami i pokazałem im wasze zdjęcia , które dał mi Twój brat Carrot - uśmiechnął się , a ja miałam oczy jak złotówki , no bo kurffa ... Paul Higgins mnie zna !! - i chłopacy byli pozytywnie zaskoczeni , że takie piękne dziewice , chcą się z nimi spotkać ...

-No już niedługo dziewice - szepnęłam do Marry 

-Słucham ? -powiedział Paul

-Nie nic - uśmiechnęłam się 

-A więc kiedy mogłybyście wpaść do chłopaków ? -spytał

-Dziś wieczorem ... ?? -spytałam 

-A więc jesteśmy umówieni - uśmiechnął się podał mi rękę i poszedł gdzieś razem z moim bratem 

-AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!! - wydarłysmy się kiedy zniknęli z naszych oczu . Szybko pobiegłysmy do domu i zaczełyśmy się szykować . Była 17.00 kiedy byłyśmy już gotowe . Chciałyśmy się ubrać normalnie . Nie jesteśmy typami plastików i modelek . Ja wyglądałam tak jak rano , a Marry tak. Ponownie pofalowałam włosy , bo już od rana były zupełnie proste i poszłyśmy na wskazane przez mojego brata miejsce .
______________________________________________________________________
No i jest kolejny rozdział :)
Mam nadzieję , że sie podoba ;3 
Przypominam o :
~komentowaniu
~braniu udziału w ankiecie
Dajcie o sobie znać na bloogu to dla mnie ważne C; zróbcie to dla mnie .... dla One Direction xdd ale ja lubię szantażować ludzi xdd ;p
Pozdrowionka
/Marchewa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz