-Zajebiście przytulasz -uśmiechnęłam się .
-No wiesz ja przytulam tylko wartościowe osoby - OMFG ! Nie coś mi się przesłyszało ... lalalalalala ...
-Dzięki .-zaśmiałam się - Chce Ci sie spać ? -spytałam
-Nie . Ja nigdy nie śpię w nocy -uśmiechnął się
-To tak jak ja ! W takim razie co robimy ?
-Może twitcama ? - spytał
-Ale ja .... one mnie nie polubią ... - posmutniałam
-Skoro ja cie poko....lubiłem to one też - zakłopotał się
A więc usiedliśmy na łóżku . Louis wziął laptopa i zaczęliśmy robić tc . Directioners pisały do nas , a my odpowiadaliśmy . Oprócz tego wygłupialiśmy się , śmialiśmy , tańczyliśmy , łaskotaliśmy się oraz biegaliśmy po pokoju , a fanki zostawały na chwile same xdd Fanki pisały mnóstwo pytań .
-Louie , jak ty ogarniasz te wszystkie wiadomości , pytania , followersy ?!
-hmmm... poprostu siedzę i odpisuję ... albo robię twitcamy - uśmiechnął się tak uroczo , że nawet fanki zaczęły pisać wiadomości w stylu : ' oooo Louie jaki smile ^^ 'itp. Około 5 nad ranem skończyliśmy kręcić i zeszliśmy na dół do kuchni po sok : )
-Jesteś śpiący ?? aaaa .... -ziewnęłam
-Ja nie , ale widzę , że Ty tak -zaśmiał się
-Nieeee ... tylko trochęęęęęęęę -znowy ziewnęłam
-Pomogę Ci zasnąć ! - krzyknął i przełożył mnie przez ramię .
-Póść mnie Louis !!!- darłam się na niego i uderzałam go w plecy .
Zaniósł mnie do sypialni , położył na łóżko .... i przykrył kołdrą do czubka nosa . (nie ma tak łatwo zbooczuchy xx)
-Dobranoc - pocałował mnie w policzek i położył się z laptopem na kolanach koło mnie .
Słyszałam , że coś piszę . Potem odpłynęłam .
Obudziłam się o 10 , a Louie nadal z laptopem .
-Dzieńdobry - uśmiechnęłam się do niego i go przytuliłam - Co robisz ? - objął mnie ramieniem i tak leżelismy *.*
-A wiesz odpisuję na twitterze i followbacki wysyłam .-miał podkrążone oczy ze zmeczenia.
Kurde jak on sie dla nich poświęca ;')
_____________________________________________________________________
Hejka!!
Przepraszam Was za tą przerwę .
..SZKOŁA ... xd
teraz postaram się tak jak na początku dodawać rozdziały codziennie : )
Pozdrawiam
/Marchewa
FOCH! Nic ze mną i z Hazzą się nie działo jak mogłaś! Ja tylko na to czekam :c Ale poza tym to fajny rozdział ;* Nie powiem, że nie :D
OdpowiedzUsuń...i przykryl koldra do czubka nosa"??? Ja tu już myśli wiesz sama jakie , a tu nic. Rozdział jak zwykle fantastic. <3
OdpowiedzUsuń