środa, 12 grudnia 2012

Rozdział 14

Muzyczka do tła xdd  KLIK <3  PRZEWIŃCIE REKLAMĘ !! 


Po wyżaleniach stwierdziliśmy , że czas się zabawić , więc pojechaliśmy do wesołego miasteczka ^^ . Kupiliśmy bilety na różne pokoje strachu , diabelskie młyny , samochodziki , kule wodne i rollercoastery itp.*.* Podzieliliśmy się na cztery grupy xd . Ja i Louis Niall i Sylwia . Marry i Hazza . Zayn i Liam .

Ja i Louis najpierw poszliśmy na samochodziki . Świetnie się bawiłam xdd Zwłaszcza z Louiem ^.^
Co chwile w siebie wjeżdżalismy i śmialiśmy się xd Było naprawdę SUPER ! 

-To gdzie teraz idziemy ??-spytalam kiedy wysiedliśmy na zewnątrz toru.

-Yyyyyy .... Może do kul wodnych ??

-Dobraa - uśmiechnęłam sie i złapałam Louisa za rękę . Chyba mu się to spodobało xd


***z perspektywy Marry***

Harry odrazu po wejściu do wesołego miasteczka zaciągnął mnie do tunelu miłości . Usiedliśmy do łódki , poczym wtuliłam się w Harrego . Łódki ruszyły , a wokół nas zaczęły pojawiać się serduszka i amorki xd Potem pojawił się jakiś dziwny głos , który opowiadał o pewnej zakochanej parze . Tak jakby opowiadał historię wielkiej miłości , która została przerwana śmiercią , bo w życiu nic nie stanęło jej na drodze do rozłąki . Słodkie .. Chciałabym być z Harrym do końca życia , ale on pewnie nie bd mnie chciał . Pewnie niedługo mnie rzuci no bo po co mu taka zwykła dziewczyna ? ;C

***z perpektywy Sylwii***

Nie mogę w to uwierzyć ! Przecież ja właśnie jestem z Niallem Irlandczykiem Horanem w wesołym miasteczku i jemy jedną watę cukrową xd ;D No przecież takie głodomory jak my musiały zacząć od waty cukrowej i popcornu xdd Potem poszliśmy na kulki wodne . Było super. Jednej rzeczy , której tam nie zrobiłam to wstać ! -,- xd

***z perspektywy Marchewy***

Poszliśmy z Louisem jeszcze na rollercoaster i młyn , a potem stwierdziliśmy , że pójdziemy po watę . Minelismy się z Niallem i Sylwią . Między nimi coś jest ! xd Jestem tego pewna ! Louis zapłacił za jedną ogromną watę cukrową , była tak ogromna jak nasze głowy xd Zajadaliśmy się nią ponad 15 minut . 

-Masz jeszcze watę na twarzy - śmiał się Louis .

-Gdzie ? - wygięłam usta w podkówkę .

-Tu .. - powiedział i mnie pocałował ^^ Mój świat poprostu przekręcił się o 360 stopni . To był najcudowniejszy pocałunek na świecie . Po chwili kiedy się od siebie odkleiliśmy , Louis powiedział :

-Dobra ta wata . Może kupimy jeszcze jedną -zaczeliśmy się śmiać i poszlismy kupić kolejną xd


Potem powędrowalismy jeszcze do domu strachu , w którym bardziej się śmialiśmy niż baliśmy, ale to szczegół xd Na wielkim młynie też było cudownie . Piękne widoki i tak wysoko . Było super nie wspominając , że kilka razy jeszcze 'jedliśmy' wspólnie watę cukrową xdd ^.^
________________________________________________________________________
Hejka ! 
Nowy rozdział ..
kolejny , który zjebałam xdd
Byffa xd 
Następny bd albo jutro , albo pojutrze :***
Pozdrowionka
/Marchewa
P.S. liczę na komciiie !! :**

2 komentarze:

  1. Booooooooooooooooooooski ^ ^
    Koocham go :D
    Piszaszajaj dalej ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Cuudoowny! ^^ xdd
    Koffam twojego blodża! ;**
    Pisz dalej! <3

    OdpowiedzUsuń