Poszliśmmy z Harrym do jego pokoju. Weszłam do łazienki jako pierwsza . Wyciągnęłam z torby pidżamę. Wzięłam kąpiel , umyłam zęby i zmyłam makijaż . Wyszłam z łazienki . Po mnie wszedł Harry . Wrócił po 10 minutach w samych bokserkach *.* och ach i wgl . Położylismy się do łóżka ...... iiiiiiiiii .... ^^ xd
***z perspektywy Marchewy***
Wszyscy są juz w swoich pokojach , oprócz mnie . Ja byłam w kuchni i piłam wodę xd. Myślałam na dzisiejszym dniem . . . Kurffa ! Przecież ja właśnie piję wodę w domu One Direction . Każda fanka chciałaby być na moim miejscu ... innate modesty (dla nieznających angielskiego xdd ~wrodzona skromność ) xdd Poszłam na górę do ' jego' pokoju . Był w łazience . Rozejrzałam się po pokoju ... nigdzie nie było mojej torby . Poszła do Marry , bo pomyślałam , że może ona ją ma .
-Ej . Czy widziałaś moją ... -zatkało mnie ... Marry i Harry .. no ten tego xd Zasłoniłam oczy ręką i kontynuowałam - ... torbę ??
-Tak . Jest na fotelu - powiedziała szybko . Odgarnęłam z niej ... gacie Stylesa ?! O.o dafuq i poszłam do pokoju . Tomlinson siedział przy kompie .
-Louie .... - zaczęłam.
-Hmmm ... - spytał nie patrząc na mnie.
-Czy wiesz , że za Twoją ścianą Marry i Hazza robią coś nie dla dzieci ?
-Co ?! - krzyknął
- No ... ten ... tego ...
-Rozumiem , gdyby hodowali konopie indyjską i nielegalnie nią handlowali , ale uprawiali se...... nawet się boję to wymówić ... - powiedział .
Zaczełam się chichrać . Kiedy juz się w miarę ogarnełam , wzięłam torbę i weszłam do łazienki.
Wyszłam po 5 minutach .
-Zapomniałaś czegoś ? - spytał Louie
-Nie .... niby czemu ?
-Ty się tak szybko umyłaś ?! O.o - nie mógł uwierzyć .
-Dlaczego to takie dziwne ? -spytałam
-No bo każda dziewczyna siedzi tam tak długo , a Ty ... nie no KOFFAM CIĘ ... - przytulił mnie - nieeeewaaaażneeee ... -spłoszył się xdd
-To było fajne .... Ja chcę jeszcze raz !!
______________________________________________________________________
Hejka!
Dam dam dam dam !!
Oto rozdział .... 8 !! xd
Podoba się = lajk !!
Pozdrowionka :**
/Marchewa ;3
Tu głupku! Ledwo się znamy i już ten tego xd
OdpowiedzUsuńZboczuchy, zboczuchy są wszędzie : *
Nie no koocham tego bloga *.*
Ale zboczuch!! Jak już mówiłam KOFAM CIE. Rozdział fantastic.
OdpowiedzUsuń