Właśnie wstaliśmy . Jemy śniadanko :3 Mamy dzisiaj w planach pojechać z dziewczynami na zakupyy !! Wkoońcu ! Już tak dawno nie kupowałam ubrań . Robimy sobie taki babski wypadzik . Chłopcy zostają w domku i chyba będą oglądać jakiś mecz .
-To co jedziemy ? - spytałam kiedy skończyliśmy jeść .
-Jasne . -powiedziały dziewczyny
Założyłyśmy buty , wzięłyśmy torby i wyszłyśmy . Droga do centrum handlowego zajęła nam jakieś 15 minut . Weszłyśmy do kilku sklepów .. do kilkunastu xd Ja kupiłam sobie to , to oraz taką małą niespodziankę dla Louisa ^^ czyli to . Miałam pomysł , aby dzisiaj wieczorem spędzić wieczór tylko we dwoje <3 Sylwia i Marry też kupiły sobie niezłe wdzianka . Po kilku godzinach łażenia poszliśmy do Starbucks'a . Pogadałyśmy chwilkę i poszliśmy do domu .
-Co to za dźwięk ? - spytała Sylwia kiedy byłyśmy pod domem .
Ewidentnie było słychać muzykę . Głośną muzykę . Z domu chłopaków . Weszłyśmy do środka .Była tam bardzo mocno rozkręcona impreza .
-Louis !! - wołałam chodząc po domu wśród tego tłumu ludzi . Byłam wkurzona , tak i jak dziewczyny . Chłopaki mieli sobie zrobić męski wieczór i obejrzeć mecz , a oni zrobili imprezę , na której było mnóstwo fanek , które się do nich lepiły . Znalazłam Harrego i Zayna w kuchni z jakimiś kolegami .
-Harreh , gdzie jest Louis ?-krzyczałam do niego , bo przez głośną muzykę nic nie było słychać . Poza tym z zachlanym Hazzą trudno się dogadać .
-A nie wiem - powiedział i mnie przytulił , trudno to było nazwać uściskiem bo on od nadmiaru alkoholu po prostu się na mnie podparł xd . Chodziłam po całym domu i szukałam Louisa . W końcu znalazłam go w jego sypialni . Siedział przy stoliku nakrytego czerwonym obrusem i pięknymi porcelanowymi talerzami z jedzeniem .
-Oooohh Looooouieeee .. <3 - szepnęłam do niego .
-Witaj Księżniczko - podszedł do mnie i mnie pocałował .
-Witaj Księciu - odpłaciłam mu tym samym .
-Proszę usiądź i jedz - odsunął mi krzesło .
-Nie tak szybko -przytuliłam go - Ja też mam dla Ciebie niespodziankę -uśmiechnęłam się i poszłam do łazienki się przebrać w nowo zakupiony zestaw . Zrobiłam sobie również ładny makijaż i elegancko spięłam włosy w kok.
-I jak Ci się podo... Louis ?- nie było go w pokoju .Dziwne ..
Zeszłam na dół i w tłumie ludzi ponownie zaczęłam go szukać . Nie było go . Rozpłynął się . Wyszłam na zewnątrz , przed dom . Zauważyłam obściskującą się parę i zrobiło mi się przykro , że nie ma koło mnie Louisa .. zaraz , zaraz ... To przecież Louis i Eleanor !!
________________________________________________________________________
-To co jedziemy ? - spytałam kiedy skończyliśmy jeść .
-Jasne . -powiedziały dziewczyny
Założyłyśmy buty , wzięłyśmy torby i wyszłyśmy . Droga do centrum handlowego zajęła nam jakieś 15 minut . Weszłyśmy do kilku sklepów .. do kilkunastu xd Ja kupiłam sobie to , to oraz taką małą niespodziankę dla Louisa ^^ czyli to . Miałam pomysł , aby dzisiaj wieczorem spędzić wieczór tylko we dwoje <3 Sylwia i Marry też kupiły sobie niezłe wdzianka . Po kilku godzinach łażenia poszliśmy do Starbucks'a . Pogadałyśmy chwilkę i poszliśmy do domu .
-Co to za dźwięk ? - spytała Sylwia kiedy byłyśmy pod domem .
Ewidentnie było słychać muzykę . Głośną muzykę . Z domu chłopaków . Weszłyśmy do środka .Była tam bardzo mocno rozkręcona impreza .
-Louis !! - wołałam chodząc po domu wśród tego tłumu ludzi . Byłam wkurzona , tak i jak dziewczyny . Chłopaki mieli sobie zrobić męski wieczór i obejrzeć mecz , a oni zrobili imprezę , na której było mnóstwo fanek , które się do nich lepiły . Znalazłam Harrego i Zayna w kuchni z jakimiś kolegami .
-Harreh , gdzie jest Louis ?-krzyczałam do niego , bo przez głośną muzykę nic nie było słychać . Poza tym z zachlanym Hazzą trudno się dogadać .
-A nie wiem - powiedział i mnie przytulił , trudno to było nazwać uściskiem bo on od nadmiaru alkoholu po prostu się na mnie podparł xd . Chodziłam po całym domu i szukałam Louisa . W końcu znalazłam go w jego sypialni . Siedział przy stoliku nakrytego czerwonym obrusem i pięknymi porcelanowymi talerzami z jedzeniem .
-Oooohh Looooouieeee .. <3 - szepnęłam do niego .
-Witaj Księżniczko - podszedł do mnie i mnie pocałował .
-Witaj Księciu - odpłaciłam mu tym samym .
-Proszę usiądź i jedz - odsunął mi krzesło .
-Nie tak szybko -przytuliłam go - Ja też mam dla Ciebie niespodziankę -uśmiechnęłam się i poszłam do łazienki się przebrać w nowo zakupiony zestaw . Zrobiłam sobie również ładny makijaż i elegancko spięłam włosy w kok.
-I jak Ci się podo... Louis ?- nie było go w pokoju .Dziwne ..
Zeszłam na dół i w tłumie ludzi ponownie zaczęłam go szukać . Nie było go . Rozpłynął się . Wyszłam na zewnątrz , przed dom . Zauważyłam obściskującą się parę i zrobiło mi się przykro , że nie ma koło mnie Louisa .. zaraz , zaraz ... To przecież Louis i Eleanor !!
________________________________________________________________________
Po baaaardzo długiej przerwie wróciłam do Was Pysiaczki <3
Przepraszam , ale musiałam ogarnąć Gimbazjum xd
Myślę , że jak już napisałam jeden rozdział to będę starać się pisać kolejne ;***
Podoba się = komentarz <3
/Marchewa
Jaki fajny xdd tylko nie każ nam czekać znowu 2 miesiące na rozdział -.- ;33
OdpowiedzUsuńZaje**ste :* Jak mogłaś skończyć w takim momencie !!??
OdpowiedzUsuńPozdrawiam <3
nie martw się właśnie kończę pisać kolejny.Za chwilkę dodam :)
Usuń:** / Marchewa